Podobno niektóre dzieci po zdiagnozowaniu u nich cukrzycy typu 1 muszą opuścić przedszkole, do którego chodziły. Podobno tak jest zarówno w dużych miastach, jak i na prowincji. Podobno…my na szczęście spotkaliśmy życzliwość, zrozumienie i chęć nauczenia się opieki nad wspaniałym, choć wymagającym nieco wiecej uwagi, maluchem.

Rozmowa z Olgą Trębicką i Zuzanną Wiatrak z Kolorowego Przedszkola:

  • Czy trudno było podjąć decyzję o opiece nad Tomkiem, który podczas pierwszego roku pobytu w przedszkolu zachorował na cukrzycę typu 1?

Decyzja aby Tomek nadal był naszym przedszkolakiem, po zdiagnozowaniu cukrzycy typu 1 była zupełnie naturalna. Nie wyobrażamy sobie, aby mogło być inaczej. Związana była na początku ze stresem przed nieznaną chorobą, przyjęciem na siebie większej odpowiedzialności. Chyba dużo trudniej byłoby podjąć taką decyzję, jeśli dotyczyłaby nowego przedszkolaka. Z Tomkiem byliśmy już zżyci, więc nie było innej możliwości.

  • Jak przygotowałyście się do opieki nad nim, krok po kroku?

Po pierwsze: mama Tomka przeprowadziła nam szkolenie, gdzie opowiedziała o chorobie, obsłudze pompy, przeliczaniu posiłków, objawach hipoglikemii i hiperglikemii, itp..

Po drugie: rodzice Tomka zorganizowali szkolenie w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie spotkaliśmy się z diabetologiem, pielęgniarką, dietetykiem, psychologiem.

Po trzecie: przeprowadziliśmy „pogadankę” z dziećmi w przedszkolu, dotyczącą cukrzycy.

  • Co, w Waszej ocenie było kluczowe, aby opieka mogła zacząć sprawnie przebiegać?

Kluczowa w opiece, poza wiedzą jak postępować z chorobą, jest relacja RODZIC – NAUCZYCIEL –DZIECKO, oparta na wzajemnym zaufaniu i pomocy.

  • Jak sobie radzicie z przeliczaniem posiłków?

Przeliczanie posiłków wymaga wagi i tabel – w centralnym miejscu gdzie wydawane są posiłki na tablicy korkowej wisi tabela z wymiennikami – dodajemyn na niej produkty nie ujęte w zestawieniu np. kisiel, budyń, naleśniki. Zawsze w razie wątpliwości radzimy się rodziców Tomka. Po pewnym czasie przelicznie przychodzi naturalnie.

  • Jaki jest udział rodziców w opiece dziennej nad Tomkiem?

Rodzice Tomka są naszym wsparciem. O każdej porze dnia, nocy i w każdej sytuacji służą pomocą. Współpraca między nami jest podstawą dobrej opieki nad Tomkiem. W ciągu dnia wykonujemy do siebie kilka telefonów, aby monitorować cukry, samopoczucie Toma czy też zgłaszamy nasze wątpliwości.

To bardzo ważne, gdyż ciocie-przedszkolanki widząc zaangażowanie rodziców, same chętniej się angażują.

  • Pomiary cukru – co jest (było) w nich najtrudniejsze?

Przy pomiarach „tradycyjnym” glukometrem ciężko było oszacować czas, aby mieć pewność, że cukier będzie na właściwym poziomie. Przy nowym glukometrze Libre, którego Tomo używa już od blisko 2 lat, nie ma tego problemu, bo łatwiej wykonać wielokrotny pomiar (bez potrzeby nakłuwania palca).

  • A programowanie i używanie pompy insulinowej?

Programowanie pompy jest bardzo intuicyjne, proste. Wymaga jednak skupienia i dokładności, aby przypadkiem nie popełnić błędu.

  • Jaka była reakcja innych dzieci na chorobę Tomka?

Dla dzieci wszystko, co nowe jest ciekawe. Były bardzo zaineresowane glukometrem, pompą. Na początku choroby Tomka w przedszkolu przeprowadziliśmy zajęcia o cukrzycy, Tomek pokazywał glukometr, pompę, mówiliśmy o hipo- i hiperglikemii.

  • Czy widzicie jakieś różnice w zachowaniu dziecka z cukrzycą a innych w grupie?

Nie. Tomo rozwija sie świetnie, jest zadowolonym i radosnym przedszkolakiem.

Olga Trębicka i Zuzanna Wiatrak wraz z ekipą Kolorowego Przedszkola

Rozmawiała Aleksandra Myczkowska-Utrata

Opieka nad dzieckiem z cukrzycą to wielka odpowiedzialność. Nie wyobrażamy sobie podjęcia takiego zadania bez odpowiedniej relacji/komunikacji RODZIC-NAUCZYCIEL-DZIECKO.

RODZIC-NAUCZYCIEL: Rodzice powinni stanowić trzon w takiej opiece, być wsparciem dla nauczyciela. Konieczne jest wspólne zrozumienie, zaufanie.

NAUCZYCIEL-DZIECKO: Tomek zawsze chętnie współpracuje, nie ma obawy, że coś „podje” nie mówiąc o tym, sygnalizuje gdy gorzej się czuje.

 

 


Leave a Reply